Pozycjonowanie strony a hasła – dlaczego ich przekazanie jest tak istotne?
Po podpisaniu umowy na pozycjonowanie, specjalista SEO prosi klienta o dostępy do strony internetowej. W zależności od technologii, w jakiej została wykonana, będzie oczekiwać dostępów do CMS-a lub FTP. Powinny być to dostępy umożliwiające wykonanie zaplanowanych prac, a więc dopuszczające możliwość modyfikacji strony. Jeśli dostępy do CMS lub FTP ulegną zmianie, to należy je udostępnić specjaliście SEO. Pozycjonowanie jest procesem; pozycjoner często wraca do już raz zoptymalizowanej witryny, przestawia coś w meta tagach, wprowadza zmiany sugerowane przez Google Search Console, by podnieść pozycje – do tego są potrzebne aktualne dane dostępowe. Do przekazania pozycjonerowi aktualnych dostępów zobowiązuje także podpisana umowa na pozycjonowanie.
Dlaczego jest to takie ważne dla skuteczności procesu pozycjonowania? Czy pozycjonowanie stron bez kodów jest możliwe?
Pozycjonowanie strony a hasła (a właściwie ich brak) – czy to w ogóle ma sens?
Utnijmy już na wstępie wszelkie spekulacje. Właściwa odpowiedź na to pytanie to najczęściej „nie”. Pozycjoner potrzebuje kodów do strony, by móc wprowadzić potrzebne dla procesu pozycjonowania zmiany. Strony internetowe niezwykle rzadko są tworzone przez osoby dysponujące specjalistyczna wiedzą z zakresu SEO, pozycjonerzy muszą więc dokonywać potrzebnych zmian w obrębie witryny.
Nieprzekazanie kodów dostępu do witryny pozycjonerowi oznacza, że dla klienta nie jest problemem ewentualny brak wzrostów pozycji lub ich bardzo ograniczony charakter. W przypadku braku dostępu do strony zawsze specjaliście SEO pozostają metody zewnętrzne takie jak np. linkowanie, a które nie wymagają danych dostępowych. Ograniczenie się tylko do jednego typu metod pozycjonowania wiąże się jednak z jego zmniejszoną skutecznością.
(Dalszą część artykułu znajdziesz pod formularzem)
Wypełnij formularz i odbierz wycenę
Zapoznamy się z Twoim biznesem i przygotujemy indywidualną ofertę cenową na optymalny dla Ciebie mix marketingowy. Zupełnie za darmo.
Masz prawo wycofać ją w dowolnym momencie, kierując informację o wycofaniu na ochronadanych@verseo.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem działań podjętych na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Verseo spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Poznaniu, przy ul. Węglowej 1/3, wpisana do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy Poznań – Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, Wydział VIII Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS: 0000910174, NIP: 7773257986.
Możesz skontaktować się z nami listownie na podany wyżej adres lub e-mailem na adres: ochronadanych@verseo.pl.
Masz prawo do:
- dostępu do swoich danych oraz otrzymania ich kopii,
- sprostowania swoich danych,
- żądania usunięcia danych,
- ograniczenia przetwarzania,
- przenoszenia danych osobowych,
- wniesienia sprzeciwu co do przetwarzania danych osobowych,
Jeśli uważasz, że przetwarzamy Twoje dane niezgodnie z wymogami prawnymi masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego – Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Twoje dane osobowe możemy przetwarzać w następujących celach:
- podejmowania działań przed zawarciem umowy, w szczególności dostarczenia oferty na żądanie osoby, której dane dotyczą, na podstawie art. 6 ust. 1 lit. b ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO). Okres przetwarzania danych w tym celu wynosi czas niezbędny do realizacji działań poprzedzających zawarcie umowy, ale nie dłużej niż okres 6 miesięcy od daty ostatniej komunikacji pochodzącej od osoby, której dane dotyczą.
- marketingowych polegających na promocji naszych towarów i usług oraz nas samych na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f RODO w związku z realizacją prawnie usprawiedliwionych naszych interesów polegających na dbaniu o interesy administratora oraz promowaniu usług i dążeniu do nawiązania współpracy. Okres przetwarzania danych osobowych, w zakresie działań marketingowych, wynosi do momentu wycofania zgody na otrzymywanie informacji handlowych na podstawie przepisów ustawy prawa komunikacji elektronicznej lub do momentu wniesienia skutecznego sprzeciwu wobec przetwarzania danych, jednak nie dłużej niż 3 miesiące od momentu wysyłki przez administratora ostatniej komunikacji.
- zabezpieczenia lub dochodzenia ewentualnych roszczeń na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f. RODO w związku z naszym uzasadnionym interesem dotyczącym ochrony naszych praw lub osób, których prawa dotyczą. Okres przetwarzania danych odnosi się do okresu przedawnienia danego roszczenia.
Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do obsługi zapytania, bądź wysyłki informacji handlowych. Brak ich podania uniemożliwi udzielenie Tobie odpowiedzi.
Twoje dane będziemy przekazywać zaufanym odbiorcom:
- dostawcom narzędzi do: analityki ruchu na stronie, wysyłki informacji handlowych.
- podmiotom zajmującym się hostingiem (przechowywaniem) strony oraz danych osobowych.
Nie przetwarzamy danych osobowych w sposób, który wiązałby się z podejmowaniem wyłącznie zautomatyzowanych decyzji co do Twojej osoby. Twoje dane osobowe nie będą przekazywane do państwa trzeciego ani organizacji międzynarodowej.
Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych zawarliśmy w Polityce prywatności.
Czy można zrobić coś w takiej sytuacji?
Zdarza się, że jeszcze przed podpisaniem umowy klient zastrzega, że nie przekaże dostępów do strony – przyczyny takiej decyzji mogą być rozmaite. Czy oznacza to, że jedynym rozwiązaniem jest sięgniecie po metody pozycjonowania nieingerujące w stronę? Niekoniecznie. W takiej sytuacji warto ustalić, ze pozycjoner przygotuje i prześle pliki z optymalizacja oraz stosowne wytyczne. Strony uzgadniają kiedy przesłane zmiany optymalizacyjne zostaną wprowadzone (np. w ciągu 48 godzin od ich otrzymania). Klient deklaruje wtedy, że dysponuje odpowiednimi umiejętnościami i czasem, by móc zgodnie z ustaleniami wprowadzać zmiany lub ma komu oddelegować to zadanie. Nie jest to jednak optymalne z punktu widzenia wygody rozwiązanie i czasem kończy się przesłaniem dostępów do strony pozycjonerowi.
Dlaczego pozycjonowanie bez kodów jest problematyczne (dla obu stron)?
Przede wszystkim takie rozwiązanie najczęściej wydłuża proces pozycjonowania. Specjalista SEO przygotowuje wykaz zmian i optymalizację wraz ze wskazówkami jak to wdrożyć i dlaczego wskazane przez niego zmiany są tak istotne. Przygotowuje je bez dogłębnej znajomości budowy konkretnej witryny, jej specyfiki czy indywidualnych ograniczeń. Takie optymalizacje przygotowuje się dłużej niż te, które pozycjoner samodzielnie wdraża.
Dochodzi jeszcze do tego kwestia znalezienia czasu i osoby po stronie klienta, która wprowadzi te zmiany. Nierzadko nie jest to płynny proces – niestety, wiemy to z praktyki. Współpraca bez kodów wydłuża czas pozycjonowania. Nie ma też możliwości szybkiego reagowania na nieprzewidziane sytuacje takie jak np. usunięcie optymalizacji czy wzrost błędów 404 i koniecznośc wprowadzenia odpowiednich przekierowań.
Zdarza się, że klient rezygnuje z wprowadzenia zaproponowanych zmian ze względu na koszty związane z opłaceniem osoby, która miałaby je wdrożyć. W przypadku udzielenia dostępów do strony wprowadzenie zmian nie jest dodatkowo płatne, o ile z technicznego punktu widzenia jest to możliwe, a same zmiany są związane bezpośrednio z procesem pozycjonowania.
Podsumowując – o ile to tylko możliwe, to należy dawać pozycjonerowi dostępy do strony internetowej. To rozwiązanie, które ułatwia życie obu stronom umowy i pozytywnie wpływa na proces pozycjonowania. Pozycjoner dba o poufność udostępnionych mu kodów i wykorzystuje je tylko w celach związanych z wykonywaniem umowy.










